Miesięczne archiwum: Maj 2013

Jak to się zaczęło…

Moja przygoda z farbami Herbatint zaczęła się w 2009 roku. Długo borykałam się z problemem alergii na skórze głowy. Przyczyną, jak się później okazało były chemiczne farby do włosów. Właśnie w 2009 roku dzięki uprzejmości koleżanki otrzymałam z USA farbę do włosów Herbatint. Jej siostra  pracuje tam jako fryzjerka i często jej klientki przychodziły na wykonanie koloryzacji przynosząc ze sobą zakupione w sklepie farby Herbatint. Po pierwszej próbie zaskoczenie. Ziołowa farba i tak pięknie kryje moje siwe włosy 🙂 , do tego piękny połysk i miękkość! No super, pomyślałam, ale co z moją alergią? Wprawdzie po koloryzacji skóra na głowie już mnie nie piekła tak jak podczas nakładania farby chemicznej, ale czy pozbędę się tego przykrego podrażnienia całkowicie? Odpowiedź przyszła po drugiej koloryzacji. Głowa nie tylko „uspokoiła się” , ale zauważyłam, że skóra odzyskała swoją naturalną barwę , zniknęły zaczerwienienia i odzyskałam komfort życia. Mogę powiedzieć, że zakochałam się w tych farbach. Ich działanie pielęgnacyjne jest wyjątkowe, wszystko to pewnie za przyczyną Aloe Vera, który jest bazowym składnikiem tych farb, ale są w niej także inne cenne ekstrakty ziołowe. Jako, że jestem w biznesie już sporo lat, zainteresował mnie producent i okazała się nim włoska firma z Rzymu. Po nawiązaniu handlowych kontaktów uzyskałam prawo wyłączności do sprzedaży tych produktów na terenie Polski. Od tego czasu jestem dystrybutorem farb Herbatint i cieszę się, że mogę pomóc dbającym o zdrowie Polkom, które poszukują łagodnej, dającej piękny efekt koloryzacji, farby do włosów.