6 witamin na wzrost włosów. Dowiedz się, które są niezbędne!

bardzo ciekawy artykuł znalazłam na blogu PepsiEljot, znanej eko-blogerki:

Utrata włosów to proces zależny od mnóstwa czynników: genów, hormonów, zdrowia jelit, stanu środowiska, w którym się funkcjonuje, niedoborów witamin i wielu, wielu innych. My skupimy się dziś na niedoborach związanych z wypadaniem włosów.

Poznaj 6 witamin, które sprawią, że sama będziesz chciała głaskać się po czuprynie

1. Omega-3

Badania wykazały zbawienny wpływ omegi-3 nie tylko na ciało, ale także na skórę i włosy. Te kwasy tłuszczowe wzmacniają włosy, wspomagają ich wzrost i minimalizują stany zapalne, które często są przyczyną wypadania włosów.

W 2015 roku, w badaniu opublikowanym w Magazynie Dermatologii Kosmetycznej, porównano działanie omegi-3, omegi-6 i przeciwutleniaczy na zdrowie włosów. Po 6 miesiącach leczenia 89,9 badanych odnotowało znaczną redukcję wypadania włosów, zwiększenie ich objętości (86%) i gęstości (87%).

2. Cynk

Niedobór cynku osłabia cebulki włosów przyczyniając się nie tylko do wypadania, ale także do siwienia włosów i to bez względu na wiek. Cynk wspomaga regenerację włosów, wzmacnia ich cebulki i przyśpiesza wzrost.

Badania sugerują, że niektórzy pacjenci z łysieniem plackowatym mają niedobór cynku, a doustna terapia siarczanem cynku służy jako skuteczne leczenie.

3. Witaminy z grupy B

Biotyna i kwas pantotenowy stanowią jedną z alternatywnych terapii przy wypadaniu włosów. Nie są to jednak jedyne witaminy, których niedobór wzmaga wypadanie włosów (patrz chociażby B12).

Biotyna działa korzystnie na włosy, odbudowując łuski włosa, które zostały uszkodzone w wyniku nadmiernego mycia włosów, ekspozycji na słońce, suszenia i prasowania. Witamina B5 wspomaga nadnercza, co pomaga stymulować wzrost włosów.

Głównym objawem niedoboru biotyny jest utrata włosów. Niedobór może być spowodowany paleniem tytoniu, upośledzeniem czynności wątroby lub nawet ciążą. Badania sugerują, że znaczna liczba kobiet cierpi niedobór biotyny podczas prawidłowej ciąży, ponieważ szybko dzielące się komórki rozwijającego się płodu wymagają biotyny do prawidłowego rozwoju.

4. Witamina C

Stres oksydacyjny i wolne rodniki odgrywają ogromną rolę w procesie starzenia. Wolne rodniki są wysoce reaktywnymi cząsteczkami, które mogą bezpośrednio uszkadzać komórkowe membrany strukturalne, lipidy, białka i DNA.

Wraz z wiekiem zwiększa się wytwarzanie wolnych rodników i zmniejsza się ilość enzymów antyoksydacyjnych, które chronią organizm, co prowadzi do uszkodzenia struktur komórkowych i starzenia się włosów. Działając jako przeciwutleniacz, witamina C zwalcza stres oksydacyjny, który przyczynia się do siwienia i utraty włosów.

5. Żelazo

Słowo klucz: ferrytyna. Ferrytyna jest magazynem żelaza, przechowywanym przede wszystkim w wątrobie, jednak także w mieszkach włosów. Kiedy ciału brakuje żelaza potrzebnego do istotnych procesów, jak chociażby wytwarzanie czerwonych krwinek, organizm pobiera je z mniej dla niego istotnych miejsc, jak włosy.Dzieje się tak przede wszystkim przez chroniczne infekcje.Bakterie, wirusy i grzyby potrzebują żelaza w cyklu swojego życia. Odpowiedzią ciała jest produkcja hormonU zwanego hepcydyną, która to blokuje absorpcję żelaza do jelit. Jest to adaptacyjny mechanizm przy ostrej, krótkotrwałej infekcji. Ale jeśli dojdzie do infekcji długoterminowej, takiej jak kandydoza, nie tylko sam organizm wyczerpuje żelazo, ale ciało generalnie pochłania mniej żelaza, co obniża poziom ferrytyny.Jeśli gubisz włosy z powodu ferrytyny, powinnaś podwyższyć jej poziom co najmniej do 50 µg/L żeby przestały wypadać i co najmniej do 70 µg/L, żeby zaczęły się regenerować i odrastać.

6. Witamina D

Cebulki włosów są bardzo wrażliwe na hormony. Witamina D jest natomiast hormonem steroidowym.Wg najnowszych badań, jej niedobór i nieprzyswajanie wiąże się bezpośrednio z wieloma chorobami układu immunologicznego, w tym z łysieniem plackowatym.W badaniu przekrojowym sprawdzono to na 86 pacjentach z łysieniem plackowatym, 44 z bielactwem i 58 zdrowych jednostkach.U łysiejących osób poziom witaminy D był najniższy, nieco wyższy u cierpiących na bielactwo, najwyższy u zdrowych jednostekCo więcej, stopień zaostrzenia choroby był odwrotnie proporcjonalny do poziomu 25(OH)D u pacjentów cierpiących na łysienie plackowate.Zresztą jednym z pierwszych do zaobserwowania skutków niedoboru witaminy D jest właśnie utrata włosów.Receptor witaminy D (VDR) ulega ekspresji w wielu komórkach i tkankach ciała, w tym w skórze. Badania na myszach i ludziach bez tych receptorów funkcyjnych wykazały, że brak VDR prowadzi do rozwoju łysienia.To fantazyjne słowo oznaczające wypadanie włosów, tak jak napisałam może być wczesnym ostrzeżeniem, że ryzykujesz chorobę mocno związaną z niedoborem witaminy D.Lista obejmuje cukrzycę, wysokie ciśnienie krwi, udar mózgu, choroby serca, depresję, stwardnienie rozsiane, choroby dziąseł, sezonowo grypy, gruźlicy i jeszcze innych równie fatalnych.

autor:Emanuela Urtica

Zrzut ekranu 2018-03-27 o 09.46.26

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *